Folia Historica 119 (2025): Od rycerzy do żołnierzy. Wojna jako czynnik przemian.

Zachęcamy do lektury najnowszego wydania czasopisma „Folia Historica”!

Opublikowano: 23 czerwca 2026
okładka

To jedno z najstarszych i najbardziej cenionych polskich czasopism historycznych, wydawane od 1957 r. przez Uniwersytet Łódzki. Każdy numer prezentuje aktualne badania nad dziejami Polski i świata.
 

Ukazał się właśnie numer 119 (2025): Od rycerzy do żołnierzy. Wojna jako czynnik przemian.
 

W środku przeczytacie: 

Słowo wstępne
Tadeusz Grabarczyk

Wojna, pieniądze, ziemia. Finansowe aspekty przygotowań do wojny przez szlachtę łęczycką (1407–1419)
Łukasz Ćwikła


W tekście podjęto problem wpływu czasu wojny na rozbudowę majętności ziemskich. Podstawę źródłową niniejszych rozważań stanowią księgi ziemskie łęczyckie, które są przechowywane w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie. Szczegółowe kwerendy, przeprowadzone dla okresu wielkiej wojny (1409–1411), wojny głodowej (1414) i wyprawy odwrotowej (1419), pozwoliły wskazać na tych właścicieli ziemskich, którzy w interesującym nas czasie aktywnie pozyskiwali kolejne połacie ziemi, powiększając w ten sposób stan posiadania. W źródłach dała się zauważyć aktywność Mikołaja z Oporowa, Stanisława z Bielaw oraz Pietrasza z Wroczyn. Co więcej, nie tylko aktywnie nabywali oni majątki, ale także służyli gotówką okolicznej szlachcie, co stanowi dowód na ich duże możliwości finansowe. Przeprowadzone analizy wykazały także, że szlachta – szczególnie ta niezbyt zamożna – nieustannie poszukiwała szybkiego zastrzyku gotówki, a taką możliwość stwarzały zastawy dóbr lub ich wieczysta sprzedaż. Można również zauważyć, że nobiles żyli w pewnym sensie na nieustanny kredyt, toteż wypada stwierdzić, że w świetle przebadanych informacji źródłowych intensywny obrót ziemią nie zawsze miał bezpośredni związek z czasem wojny, bowiem nawet w okresie pokoju odnotowujemy dużą liczbę operacji związanych z ziemią. Należy jednak pamiętać, że obowiązek wyekwipowania się na wyprawę w ramach pospolitego ruszenia na swój koszt, zmuszał szlachtę do poszukiwania środków pieniężnych, aby ową powinność jak najlepiej wypełnić.

Lwów jako miejsce stacjonowania wojsk jagiellońskich w latach 1469–1520
Oleg Hański


Artykuł poświęcony jest obecności wojsk jagiellońskich – polskich oraz litewskich, a także epizodycznie krzyżackich we Lwowie na przełomie wieków średnich i nowożytności. Lwów jako najważniejsze miasto na ziemiach ruskich Królestwa Polskiego często był miejscem koncentracji oraz bazą logistyczną dla zaciężnych obrony potocznej, królewskiej chorągwi nadwornej (curienses) oraz pospolitego ruszenia, zarówno podczas działań obronnych, jak i zaczepnych.

Badania kwantytatywne a historia wojskowości jagiellońskiej (ku ilościowemu ujęciu długiego trwania dynastii)
Aleksander Bołdyrew


Badania kwantytatywne prowadzone często w ramach historii gospodarczej znalazły zastosowanie również w historii wojskowości. Niejednokrotnie są jednak krytykowane jako niemiarodajne, ponieważ ich efektem ma być zliczenie pewnych wartości, a nie pomiar badanej rzeczywistości (J. Barzun). Jednak porównanie pewnych zjawisk w dłuższej perspektywie czasowej możliwe jest tylko i wyłącznie poprzez wprowadzenie wskaźników odzwierciedlających porównywane zjawiska. Metoda porównawcza była często wykorzystywana w ramach badań nad tak zwanym długim trwaniem (longue durée), zapoczątkowanych przez Fernanda Braudela. Braudel wyróżniał trzy poziomy opisu. Pierwszy – najpłytszy – dotyczył typowej historii idiograficznej – wydarzeniowej. Drugi – głębszy – odnosił się do tak zwanych koniunktur, czyli dłuższych, wewnętrznie spójnych okresów lub problemów. Trzeci – najgłębszy – odnoszący się do zjawisk trwających przez pokolenia i często nieuświadomionych dla ich uczestników, nazywał strukturą. Panowanie Jagiellonów na polskim tronie (1386–1572) zarówno pod względem długości trwania, jak i skomplikowanej struktury można uznać za długie trwanie. Jednak dzieje militarne w klasycznym rozumieniu plasują się na poziomie pierwszym. Zazwyczaj są prostym opisem następstwa wydarzeń. Aby móc traktować je jako element koniunktury, czy nawet struktury, niezbędne wydaje się powiązanie ich z dziejami społecznymi i gospodarczymi, dopiero wówczas spełnią postulat badawczy długiego trwania. Takie przeorientowanie badań historyczno-wojskowych może stać się podstawą do przełamania stagnacji obserwowanej od wielu lat w zakresie badań nad wojskowością.

Czeladź w rotach polskiej jazdy na przykładzie rejestrów z lat 1531 i 1538
Krzysztof Gryglewski


Wśród czeladzi towarzyszącej pocztom rycerskim i towarzyskim wyróżniała się grupa określana w źródłach jako pacholęta. Ci najprawdopodobniej młodzi chłopcy byli użyteczni przy opiece nad końmi, konserwacji uzbrojenia i zapewne wielu innych czynnościach obozowych. Ich działalność nie była zbyt widoczna na polach bitew, lecz niezwykle potrzebna, gdyż umożliwiała osiągnięcie gotowości bojowej oraz funkcjonowanie pocztom rycerskim i towarzyskim. Powstaje pytanie, czy w tej formie służby zachodziły jakieś zmiany na przestrzeni lat, czy też charakteryzowała się pewną stałością. Zachowało się niewiele źródeł, które świadczą o działalności pacholąt, dlatego też historycy często pomijali je w opracowaniach, poświęcając więcej miejsca zbrojnym, którzy bezpośrednio wpływali na wyniki bitew.

Celem artykułu jest próba dokładniejszego przyjrzenia się roli pacholąt w pocztach rycerskich i towarzyskich. Skupię się głównie na wyprawie obertyńskiej z 1531 r. i chocimskiej z 1538 r., z których zachowały się cenne materiały źródłowe. Ich analiza umożliwia naszkicowanie odpowiedzi na następujące pytania: Jak odnotowywano obecność pacholąt w pocztach? Jaką odgrywały rolę w trakcie walki? Jakie wreszcie były warunki ich służby? Informacje takie można zdobyć głównie w oparciu o rejestry popisowe oraz ustawy i artykuły wojskowe pochodzące z XVI w., ale i wcześniejsze. Problemy te nie spotkały się do tej pory z szerszym zainteresowaniem historyków, dlatego niniejsza praca może stanowić przyczynek oraz wstęp do dalszych badań nad rolą i obecnością czeladzi w pocztach nie tylko towarzyskich, ale i rycerskich w Królestwie Polskim w okresie panowania Jagiellonów.

Biskup Stanisław Zdzitowiecki wobec wojny polsko-bolszewickiej
Michał Widera


Stanisław Zdzitowiecki pełnił funkcję biskupa diecezji kujawsko-kaliskiej, będącej najbardziej rozległą jednostką administracji kościelnej w granicach Królestwa Polskiego i Drugiej Rzeczypospolitej, w okresie zaborów i po odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Okres ten był związany z ważnymi momentami dziejowymi, w tym wojną polsko-bolszewicką, po wybuchu której biskup wzywał wiernych swojej diecezji do obrony ojczyzny poprzez wstępowanie do armii ochotniczej i składanie ofiar na cele wojskowe. Apelował do kobiet, by podjęły obowiązki pielęgniarek, a do duchownych – o wykonywanie funkcji kapelanów. Po bohaterskiej obronie Włocławka i oddaleniu zagrożenia ze strony Armii Czerwonej zainicjował odprawianie uroczystych pogrzebów poległych żołnierzy i nabożeństw dziękczynnych za ocalenie miasta. Dla upamiętnienia Cudu nad Wisłą w kościele św. Jana we Włocławku intronizował obraz Matki Bożej Częstochowskiej. W kolejnych latach troszczył się o usuwanie materialnych skutków działań wojennych, które objęły m.in. zburzenie pałacu biskupiego, pożar biblioteki, dzieł sztuki i archiwum diecezjalnego. Jego staraniem odbudowano infrastrukturę kościelną oraz odpowiednio zabezpieczono pozostałe pamiątki przeszłości, a także częściowo odtworzono utracone archiwalia.

Czechosłowacka ustawa o szpiegostwie gospodarczym z 1935 roku
David Hubený, Naděžda Kruglova


Sprawy gospodarcze w międzywojennej Czechosłowacji znajdowały się w kompetencji Ministerstwa Przemysłu, Handlu i Przedsiębiorstwa. Z tego względu właśnie ta centralna instytucja stała się wnioskodawcą ustawy przeciwko szpiegostwu gospodarczemu. Wydaje się jednak, że wspomniane ministerstwo przez długi czas nie doceniało wagi ochrony tajnych informacji. Co więcej, zwlekanie z przygotowaniem ustawy o szpiegostwie gospodarczym nie było jedynym przypadkiem, kiedy instytucja ta nie postępowała odpowiednio. Równocześnie jest bardzo interesujące, a zarazem zaskakujące, że problem szpiegostwa gospodarczego nie przyciągał również uwagi ministerstw Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych, zwłaszcza że to drugie było dzięki sieci Centrali Wywiadowczej na bieżąco informowane o wyścigu na polu ekonomicznym i naukowo-badawczym. Ustawa o szpiegostwie gospodarczym (ustawa nr 71/1935), ze względu na jej opóźnienie, została przyjęta przez niektóre środowiska bardzo krytycznie, jako nadmiernie surowa, określona była nawet jako „wybryk” w systemie prawnym. Warto zauważyć, że w literaturze prawniczej III Rzeszy pojawiły się głosy postulujące, aby szpiegostwo przemysłowe traktować zgodnie z rozwiązaniami przewidzianymi w czechosłowackiej ustawie.

Wojna jako wyzwanie destrukcyjne: przekształcenia wschodniogalicyjskich muzeów w latach II wojny światowej
Liubomyr Khakhula


W artykule przeanalizowano destrukcyjne zmiany, jakich doświadczyły instytucje muzealne trzech województw Drugiej Rzeczypospolitej: lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego, w czasie sowieckiej i niemieckiej okupacji w latach II wojny światowej. Pod koniec okresu międzywojennego ruch muzealny we wschodniej Galicji osiągnął wysoki poziom rozwoju i cechował się instytucjonalną różnorodnością oraz bogactwem zbiorów. Poważne organizacyjne zmiany zaszły w muzealnictwie w 1940 r., kiedy sowieccy partyjni funkcjonariusze drastycznie zmniejszyli liczbę instytucji, a prywatne, kościelne i stowarzyszeniowe muzea zostały zlikwidowane. W latach niemieckiej okupacji muzea Lwowa, Tarnopola, Stanisławowa, Kołomyi, Sambora i Sokala zamknięto dla publiczności, a ich najcenniejsze zbiory odbierano, by dekorować nimi biura oraz wywozić je do III Rzeszy. Zarówno bolszewicy, jak i naziści dokonali grabieży takich muzealnych okazów, jak archeologiczne skarby michałkowskie z Podola (wywiezione do Moskwy), rysunki Albrechta Dürera oraz innych mistrzów polskich i obcych (zabrane do Berlina) oraz tysięcy innych zabytków muzealnych. Wiosną 1944 r. Niemcy wydali zezwolenie na ewakuację z lwowskich muzeów ukraińskich zabytków archeologicznych, a także polskich pamiątek narodowych. Negatywny bilans wojennych losów wchodniogalicyjskich muzeów objawia się rozproszeniem przedwojennych kolekcji i utratą ich integralności.

Spory o rolę wojsk powietrznodesantowych w Armii Stanów Zjednoczonych (1940–1945)
Mikołaj Prokop


Jednym z nowych rodzajów broni, który pojawił się w strukturach sił zbrojnych w okresie pomiędzy I i II wojną światową, są wojska powietrznodesantowe. W siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych wojska te formować zaczęto w roku 1940, inspirując się wzorcami zaczerpniętymi z mocarstw europejskich. Od 1940 do 1944 r. wojska powietrznodesantowe Armii Stanów Zjednoczonych rozrosły się od pojedynczego plutonu do rozmiaru samodzielnego korpusu. Niniejszy artykuł ma na celu przedstawienie sporów, których przedmiotem stały się wojska powietrznodesantowe Armii Stanów Zjednoczonych w okresie ich formowania. Spory te dotyczyły ich roli w siłach zbrojnych, podporządkowania, struktury organizacyjnej i metod działania. Do najważniejszych zagadnień związanych z tą problematyką należą kontrowersje wokół amerykańskich operacji powietrznodesantowych we francuskiej Afryce Północnej w latach 1942–1943 oraz brak wyciągnięcia z nich wniosków przez wyższą kadrę oficerską przed operacją Husky na Sycylii w 1943 r., kontrowersje dotyczące samej operacji sycylijskiej oraz następująca po niej konieczność weryfikacji i usprawnienia dotychczasowych metod, a także różne wizje ich użycia w dalszych latach toczącego się konfliktu.

Wieś Piaseczno jako powojenny ośrodek doświadczalny na tle europejskich realizacji oraz wcześniejszych koncepcji teoretycznych
Klaudia Piwowarska


Tuż po zakończeniu wojny, gdy cały kraj zmagał się z trudnościami ekonomicznymi, a niemal każda dziedzina życia wymagała inwestycji, architekci i planiści stanęli przed niezwykle ważnym zadaniem odbudowy kraju. Obok rekonstrukcji miast, głównie stolicy, pojawił się problem wsi i małych miasteczek, a dokładniej – znalezienia sposobu na to, by szybko i efektywnie naprawić straty spowodowane wojną, a jednocześnie poprawić jakość życia mieszkańców prowincji, co już przed wojną stanowiło pilne zagadnienie nie tylko dla architektów, lecz również higienistów. W krótkim czasie powstała koncepcja wsi doświadczalnej, której pomysłodawcą był Stefan Tworkowski. Na miejsce eksperymentu wybrano wieś Piaseczno k. Warki. Miała ona spełniać nie tylko podstawowe funkcje osady, ale również stanowić pole do zdobycia nowych doświadczeń z zakresu planistyki, ruralistyki, architektury i budownictwa, które następnie mogłyby zostać wykorzystane w innych wsiach w Polsce, zmagających się z podobnymi problemami. Sporządzono kilka koncepcji zabudowy, z których wyłoniono wariant do realizacji. Przy udziale zaproszonych do współpracy architektów oraz na podstawie starszych opracowań powstało kilka typów domów oraz zabudowań gospodarczych. Kolejnym etapem była holistyczna rekonstrukcja wsi. Niniejszy artykuł omawia historię osiedla eksperymentalnego, odnosząc się również do innych krajów europejskich, stojących przed podobnymi wyzwaniami. Szczególny nacisk położono na teoretyczne podstawy tego eksperymentu, zakorzenione we wcześniejszych badaniach, w celu uzupełnienia istniejącej wiedzy na temat wsi Piaseczno.

Propaganda i polityka. Problem rewindykacji dzieci polskich z okupowanych Niemiec na łamach wybranych tytułów prasy krajowej w pierwszych latach po II wojnie światowej
Krztysztof Lesiakowski


Jedną z bolesnych strat zadanych Polsce przez III Rzeszę był rabunek dzieci w celach germanizacyjnych. Po klęsce nazistowskich Niemiec podjęto akcję rewindykacyjną. Jej skuteczność zależała nie tylko od zaangażowania aparatu państwowego, ale także od włączenia się w poszukiwania społeczeństwa polskiego. W ówczesnych realiach rolę czynnika kreującego w najszerszym zakresie postawy społeczne odgrywała prasa. Stąd za zasadne należy uznać pytanie, w jaki sposób polska prasa podejmowała na swoich łamach problem rewindykacji dzieci polskich z okupowanych Niemiec. Czy realnie wspierała poszukiwania, czy też działania te przede wszystkim były narzędziem polityki i propagandy? Z uwagi na fakt, iż Łódź była wiodącym ośrodkiem w nazistowskiej polityce germanizacji dzieci polskich, należało sprawdzić, w jakim zakresie prasa łódzka – „Dziennik Łódzki”, „Express Ilustrowany” „Głos Robotniczy”, „Kurier Popularny” – włączyła się w działania na rzecz poszukiwania utraconych dzieci. Uzyskane informacje skonfrontowano z wybranymi tekstami z gazet ogólnopolskich. Analiza zawartości prasy pod kątem tematu poszukiwania i rewindykacji dzieci polskich dała zaskakujący rezultat. Okazało się, że gazety szerzej podjęły ten problem dopiero w 1947 r. Z treści artykułów wynikało, iż źródła słabej efektywności akcji rewindykacyjnej zawsze były na zewnątrz, w państwach i środowiskach, które dla Warszawy stanowiły przeciwnika politycznego. Stąd należy stwierdzić, że prorewindykacyjna aktywność polskiej prasy nie była samoistnym działaniem poszczególnych redakcji, a funkcją polityki zagranicznej władz powojennej Polski.

Podpułkownik prof. Jerzy Stanisław Alexandrowicz (1886–1970). Kariera naukowa wojną przerwana
Janusz Zuziak


Jerzy S. Alexandrowicz to wybitny polski uczony, zasłużony żołnierz. Profesor Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, rektor Akademii Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, podsekretarz stanu w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Żołnierz września 1939 r., jeniec radziecki. W Armii Polskiej w ZSRR, Armii Polskiej na Wschodzie i w 2. Korpusie Polskim odpowiadał za organizację oświaty i edukacji. Po II wojnie światowej pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii, pracując w Stacji Morskiej w Plymouth, wniósł olbrzymi wkład do nauki światowej.

Izraelsko-arabska wojna z czerwca 1967 roku. Wpływ na sytuację wewnętrzną i militarną Egiptu
Magdalena Pogońska-Pol


Wojna sześciodniowa z czerwca 1967 r. była przełomowym momentem w historii Egiptu, ujawniającym słabości systemu autorytarnego Gamala Abdela Nasera. Klęska militarna w starciu z Izraelem doprowadziła do głębokiego kryzysu politycznego i społecznego, wymusiła rozliczenia w armii oraz refleksję nad funkcjonowaniem państwa. Naser, mimo chwilowej rezygnacji, utrzymał władzę dzięki masowemu poparciu społecznemu, a jego rządy uległy centralizacji i umocnieniu autorytarnego charakteru. W odpowiedzi na porażkę przeprowadzono reorganizację wojska i ograniczone reformy polityczne, które miały przywrócić stabilność. Wojna sześciodniowa doprowadziła do odejścia od idei panarabizmu na rzecz egipskiego nacjonalizmu i stała się początkiem procesu transformacji, kontynuowanego w latach siedemdziesiątych przez Anwara Sadata.

Orzyski rozdział historii wojsk rakietowych (1961–1994): dostosowanie Wojska Polskiego do wymogów nowoczesnego pola walki
Wiesław Bolesław Łach


Początek lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku zaznaczył się nowym stopniem rozwoju Wojska Polskiego. Polegał on na stworzeniu wojsk rakietowych. Decyzja ta była uwarunkowana względami politycznymi związanymi z członkostwem w Układzie Warszawskim i zależnością strategiczną od Związku Radzieckiego. W ramach wojsk lądowych zaczęto tworzyć oddziały rakietowe mogące przenosić głowice jądrowe o zasięgu taktycznym (do 100 km) i operacyjno-taktycznym (50–450 km).
Zgodnie z zamierzeniami organizacyjnymi Wojska Polskiego w 1961 r. wyznaczono bazę formowania pierwszych jednostek rakietowych w Garnizonie Orzysz. Dysponował on dobrą bazą koszarową, zapleczem technicznym i infrastrukturą poligonową. Powstała tam wówczas 32. Łużycka Brygada Artylerii, która była brygadą rakiet operacyjno-taktycznych. Równolegle w tym samym garnizonie powstał Ośrodek Szkolenia Artylerii szkolący kadry planowane do obsadzenia tworzonych jednostkach rakietowych.
Zmieniająca się sytuacja międzynarodowa w drugiej połowie lat osiemdziesiątych spowodowała, że strona Polska nie widziała sensu utrzymywania wojsk rakietowych, które miały charakter ofensywny. W dniu 10 czerwca 1989 r., w ramach restrukturyzacji sił zbrojnych, 32. Łużycką Szkolną Brygadę Artylerii przeformowano w 32. Ośrodek Szkolenia Specjalistów Wojsk Rakietowych i Artylerii, który ostatecznie rozwiązano w 1994 r. Tym samym ten rodzaj wojsk na ponad trzydzieści lat zniknął ze struktur Wojska Polskiego.
W artykule przedstawiono zakres zadań, jak i zmian organizacyjnych w wyżej wymienionych jednostkach wojskowych i ich wpływ na funkcjonowanie i rozwój lądowych wojsk rakietowych w oparciu o dokumenty archiwalne znajdujące się w archiwach Wojskowego Biura Historycznego: Centralnym Archiwum Wojskowym, Archiwum Wojskowym w Oleśnicy i Archiwum Wojskowym w Toruniu, jak i nieliczne opracowania naukowe.

Wybrane kategorie sztuki wojennej
Jacek Lasota


Artykuł jest próbą rozwiązania problemu badawczego mającego wyraz w pytaniu: Które z pojęć sztuki wojennej można zaliczyć do jej kategorii i jaka jest ich treść? Autor w swojej publikacji proponuje nowe rozwiązania w tej kwestii. Wprowadza do dotychczasowej klasyfikacji nowe kategorie, które w jego opinii spełniają kryteria bardziej szczegółowego ich podziału. Celem artykułu jest również zwrócenie uwagi na potrzebę uporządkowania w pierwszej kolejności podstawowej problematyki terminologicznej wybranych kategorii sztuki wojennej.


Link do całego numeru znajdziecie TUTAJ.


Zapraszamy! 

Opublikowano: Maciej Kujawski
Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR